TrendyMen

Sobota, 19 Maja 2012

Idź do: Dom W domu Kapitał na (złote) lata
                                    studio-dekor-850x100-NEW-design.jpg                                     

Kapitał na (złote) lata

Email
kapital_na_zlote_lata.jpg

Okres realizacji marzeń, na które wcześniej nigdy nie było czasu czy… zaciskania pasa? Zła wiadomość: to, jak będzie wyglądać nasza emerytura, zależy tylko od nas. Dobra: jest łatwy sposób na to, by zapewnić sobie „poduszkę finansową”, która zamortyzuje szok rozbratu z pracą i przyzwoitą pensją.


917,80 zł, w tym 23,65 zł z OFE – tyle wyniosła pierwsza w Polsce emerytura kapitałowa, wypłacona w zeszłym roku 60-latce. Ta wiadomość zelektryzowała w ubiegłym roku media, ale w niczym, niestety, nie zmieniła podejścia Polaków do kwestii zabezpieczenia emerytalnego. Jak wynika ze statystyk Komisji Nadzoru Finansowego, na dodatkową emeryturę w trzecim filarze w 2009 roku oszczędzało jedynie 1,14 mln Polaków.

Proza życia

Nie pomogły nawet zachęty podatkowe (zwolnienie zysków z tzw. podatku Belki), dalej gros Polaków zdaje się wierzyć, że ich przyszła emerytura będzie okresem, w którym „odbiją” sobie z nawiązką lata ciężkiej pracy. Będą podróżować, zwiedzać, uprawiać sporty, zabierać wnuki na wakacje w ciepłe kraje, kupią sobie działkę nad jeziorem albo zrealizują dziecięce marzenie o budowie ogromnej makiety kolejowej. Większość z nich czeka srogie rozczarowanie: zyskają owszem mnóstwo czasu, ale będą skazani na jeszcze większe zaciskanie pasa niż w okresie aktywności zawodowej. Z prozaicznego powodu – ich emerytura będzie znacznie niższa niż ostatnia pensja.

Wyliczenia Komisji Nadzoru Finansowego (opublikowane w marcu 2010 roku) nie pozostawiają złudzeń: emerytura wypłacana z dwóch obowiązkowych filarów - Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (zarządzanego przez ZUS) i otwartych funduszy emerytalnych (OFE) - będzie o ponad połowę niższa od ostatniego miesięcznego wynagrodzenia – ostrzegają eksperci KNF. W najtrudniejszej sytuacji materialnej znajdą się osoby, odprowadzające najniższe składki, np. prowadzące działalność gospodarczą na własny rachunek.



Kobiety mają gorzej

Mniejsze świadczenia otrzymają również kobiety, gdyż krócej płaciły składki. Mimo oczywistej zależności pomiędzy stażem pracy a wysokością emerytury, zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn przeciwnych jest, jak wynika z badań CBOS, aż 74% Polaków (81% najbardziej zainteresowanych – kobiet). Rozumiejąc motywację kobiet, które chcą cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem jak najwcześniej, tym bardziej należy je uczulać, by pamiętały o konieczności dodatkowego zadbania o finansową przyszłość. Tak, by niska emerytura nie odebrała im radości odpoczynku.



Kierunek: wysoka emerytura

Przed koniecznością dodatkowego, dobrowolnego oszczędzania na emeryturę stoi praktycznie każdy z nas, nawet te osoby, które dziś są w elicie najlepiej zarabiających. Ich przyszłe świadczenie będzie bowiem ułamkiem dzisiejszej pensji (składki na ZUS i OFE są odprowadzane tylko do pewnej kwoty wynagrodzenia) – dodatkowe oszczędzanie z myślą o emeryturze jest dla nich jedyną szansą na to, by po zakończeniu pracy utrzymać równie wysoki poziom życia. Warto już dziś mieć świadomość, ile orientacyjnie wyniesie nasza przyszła emerytura (bardzo dobry kalkulator można znaleźć na stronie KNF) – w większości przypadków widok kwoty znacznie niższej od obecnej pensji będzie stanowił silny bodziec do rozpoczęcia od zaraz akcji pod kryptonimem: „ziarnko do ziarnka i… zbierze się wysoka emerytura”.

Komisja Nadzoru Finansowego przypomina, że im wcześniej zaczniemy odkładać środki na emeryturę, tym większy kapitał mamy szansę zgromadzić. To zasługa procentu składanego, który działa na zasadzie kuli śnieżnej: tocząca się garstka śniegu „oblepia się” coraz większymi warstwami śniegu - a przecież obrót pozostaje wciąż taki sam, 360 stopni. Podobnie jest z inwestycjami - każdy dodatkowy rok powoduje, że oszczędności „oblepiają się” coraz większymi zyskami.

W najlepszej sytuacji są więc osoby, które dopiero zaczynają pracę – przed nimi kilkadziesiąt lat regularnego oszczędzania. Jeśli będą przestrzegać podstawowych zasad inwestycji (regularne oszczędzanie niewielkich kwot, dywersyfikacja inwestycji, powierzenie zarządzania profesjonalistom), z dużym prawdopodobieństwem mogą założyć, że na starcie złotych lat życia będą dysponować co najmniej milionem złotych oszczędności. Tak! To nie pomyłka, ani przesada – wystarczy raptem 200 zł miesięcznie, przy średniorocznym zwrocie z inwestycji 10%, by po 40 latach uzbierać prawie 1,3 mln zł.

Nigdy nie jest za późno

Tych samych 200 zł odkładanych o połowę krócej, czyli przez 20 lat, zaowocowałoby jedynie 153 tys. zł – ośmiokrotnie mniejszą kwotą niż w powyższym przykładzie. Trudno o lepszy dowód na to, jak wielkim sprzymierzeńcem procentu składanego jest czas. Osoby młode duchem nie stoją jednak na straconej pozycji. Po pierwsze, już owe przykładowe 153 tys. zł to wielki powód do dumy – kwota niemała, a uzbierana praktycznie bez wyrzeczeń. Po drugie, mogą przeznaczyć na „pożywkę” dla procentu składanego większe kwoty (dzieci zaraz zaczną pracę, kredyty hipoteczne pospłacane). Przykładowo, ów mityczny milion wymagałby 20 lat odkładania miesięcznie po 1300 zł, ale już 500 tys. zł (w sam raz na dostatnią jesień życia) – jedynie 650 zł. Słowem, nigdy nie jest za późno, by zacząć oszczędzać na emeryturę!

Żelazna dyscyplina

Realizacja takiej wizji wymaga jednak pewnych poświęceń. Przede wszystkim, należy pamiętać o regularnym oszczędzaniu i być odpornym na pokusy konsumpcji. Nie można tłumaczyć sobie: kupię sobie tę sukienkę czy słuchawki, bo taka promocja się już nie powtórzy, a brak jednej wpłaty przy kilkudziesięcioletnim okresie nie zrobi większej różnicy. Zrobi – znacząco osłabi nie tylko działanie procentu składanego, ale i naszą determinację. To tak jak z dietą – jeden „wyłom” w reżimie zdrowego odżywiania jest zazwyczaj początkiem końca odchudzania.

W sukurs osobom, które chciałyby regularnie oszczędzać, idą nowoczesne produkty finansowe. Ciekawym i godnym polecenia rozwiązaniem jest program db Inwestuj w Przyszłość – Aktywne Oszczędzanie. Jest to klasyczny program inwestycyjny, z wszystkimi jego zaletami (regularne wpłaty, dywersyfikacja ryzyka, możliwość elastycznego kształtowania portfela funduszy, etc.), ale „opakowany” w polisę ubezpieczeniową, która wzbogaca program o dodatkowe zalety, m.in. darmowe ubezpieczenie na życie i NNW oraz możliwość wskazania osoby (bądź osób) uposażonej, czyli tej, która otrzyma środki po naszej śmierci.

W inwestycjach sprawdza się parafraza znanego powiedzenia - co masz zrobić jutro, zrób dziś, będziesz miał dwa dni więcej… na zarabianie. Nagrodą dla tych, którzy postanowili zacząć regularne inwestowanie od zaraz, jest dodatkowy zastrzyk kapitału, już na starcie programu. Deutsche Bank PBC przygotował specjalną promocję: opłaci pierwszą składkę w programie (od 150 do 760 zł) każdej osobie, która jednocześnie otworzy w nim jakikolwiek rachunek, choćby bezpłatne konto db NET.

Oczywiście, w przypadku tego typu programów systematycznego oszczędzania obowiązują podobne zasady jak dla innych produktów inwestycyjnych. Z jednej strony, są one szansą na osiągnięcie zysków wyższych niż np. na standardowych lokatach, z drugiej natomiast trzeba pamiętać o tym, że nasza inwestycja może podlegać okresowym wahaniom. Warto więc wybierać takie rozwiązania, które ściśle odpowiadają naszemu profilowi inwestycyjnemu, uwzględniającemu poziom akceptowalnego przez nas ryzyka i oczekiwanego zysku.

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ
security image
Poniżej wpisz kod bezpieczeństwa

busy