Większość z nas lubi od czasu do czasu napić się zimnego piwa po ciężkim dniu w pracy, lampkę wina na przyjęciu czy wyskoczyć do pubu na drinka z przyjaciółmi. Prawdziwych abstynentów, którzy nie tkną nawet grama alkoholu jest naprawdę niewielu.
Można ich z przysłowiową świecą szukać. Z drugiej jednak strony, każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę nadużywającą alkoholu, a nawet jeśli nie zna, to spotyka na ulicy, przed sklepem, czy w parku. Piją niemal wszyscy, mimo że bardzo często słyszy się o alkoholizmie i negatywnym wpływie alkoholu na zdrowie. Jak to więc jest z tym alkoholem? Czy są jakieś bezpieczne dawki, które można wypijać bez obawy o własne zdrowie? A co z jego korzystnym wpływem?
Umiarkowane spożycie alkoholu przynosi zdrowiu niewiele korzyści. Na przykład zmniejsza zagrożenie wystąpienia u osób starszych choroby wieńcowej serca. Drinki poprawiają także humor i pozwalają się nam rozluźnić, ale o tym wiedzą wszyscy. Poza tym, wypicie trzech kieliszków czerwonego wina dziennie zwiększa poziom przeciwutleniaczy we krwi, które mogą powstrzymać pierwsze objawy miażdżycy. Choć alkohol jest źródłem tak zwanych pustych kalorii, to w winie i kilku rodzajach piwa znajduje się również niewielka ilość składników mineralnych oraz witamin z grupy B.
Z drugiej jednak strony nadmierne spożycie alkoholu może prowadzić do agresji, dny, zapalenia trzustki, zawału serca, czy marskości wątroby. Nadużywanie alkoholu grozi także wystąpieniem raka wątroby, a także innych nowotworów w tym warg, krtani, gardła, przełyku, żołądka. Może być także czynnikiem pośredniczącym w rozwoju raka piersi czy okrężnicy.
Ile, więc pić, aby nie szkodzić sobie? Tygodniowy bezpieczny limit spożywanego alkoholu wynosi 21 jednostek alkoholu etylowego dla mężczyzn oraz 14 jednostek dla kobiet. Przyjmuje się przy tym, ze jedna jednostka równa jest 10 ml lub 8g czystego alkoholu etylowego. Odpowiada to 250 ml piwa, małemu kieliszkowi wina czy kieliszkowi wódki. Wielkości te są zaniżone, więc dodatkowy kieliszek, od czasu do czasu, na pewno nam nie zaszkodzi. Pamiętajmy, że zbyt częste spożywanie nawet małych ilości grozi uzależnieniem.
Istnieje także grupa osób, które powinny w ogóle zrezygnować z picia. Są to przede wszystkim kobiety w ciąży, osoby obsługujące urządzenia mechaniczne oraz przyjmujące niektóre leki, cierpiące na choroby serca, naczyń krwionośnych i układu pokarmowego (wrzody żołądka), wątroby, zapalenie trzustki, cukrzycę.







