Zbliżający się Sylwester i karnawał będzie obfitował w okazje do świętowania. Niestety imprezy, zwłaszcza te mocno zakrapiane, mają swój skutek uboczny w postaci kaca. Na szczęście są na niego sposoby. Nawet jeśli nie uda się nam całkowicie wyeliminować nieprzyjemnych doznań następnego ranka, to możemy znacznie złagodzić ich skutki.
Poznać wroga
Najprościej mówiąc, kac jest to zatrucie organizmu nadmierną dawką alkoholu. Głównym czynnikiem powodującym kaca jest alkohol metylowy, który w procesie metabolizmu zmienia się w niezwykle szkodliwy kwas mrówkowy. Zawartość alkoholu metylowego jest różna, w zależności od gatunku trunku. Najmniej jest go w spirytusie, wódkach, zarówno w czystej, jak i kolorowych oraz w whisky. Kac u każdego z nas przebiega nieco inaczej. Są jednak charakterystyczne objawy, które jeśli się pojawiają, znaczy, że poprzedniego dnia po prostu przesadziliśmy z ilością wypitych drinków. Wtedy najczęściej męczą nas mdłości. Ból głowy jest nieznośny. Nasz organizm jest odwodniony, a my ogólnie czujemy się zmęczeni i rozdrażnieni.
Przed
Niestety, jeśli chcemy uniknąć kaca, dobrze byłoby „zabezpieczyć się” przed nim jeszcze przed imprezą. Przed wyjściem z domu, zjedz w domu obfity posiłek, najlepiej taki bogaty w białko i tłuszcze. Niektórzy wzmacniają się także dwiema lub trzema tabletkami witaminy C. Alkohol wypłukuje ją z organizmu, więc przed piciem, dobrze jest sobie zafundować podwójną dawkę.
W trakcie
Również w trakcie picia dobrze jest przegryźć co nieco. Najlepiej w tym celu sprawdzą się tłuste potrawy. Nie chodzi tu jednak o chipsy, czy słone orzeszki, które tylko podrażniają żołądek i mogą powodować wymioty. Lepiej sprawdzą się koreczki z wędliną, marynowane grzybki, tradycyjny kiszony ogórek, czerwony barszczyk lub bigos.
Pij na dwie ręce, ale w jednej trzymaj niegazowaną wodę mineralną. W ten sposób na bieżąco będziesz uzupełniał braki wody w organizmie. Uważaj natomiast na napoje gazowane, gdyż zawarty w nich dwutlenek węgla przyspiesza wchłanianie alkoholu. Pod żadnym pozorem nie mieszaj kilku rodzajów drinków. Jeśli zacząłeś od piwa, to na nim powinieneś skończyć. Gdy pijesz wódkę ogranicz się tylko do niej.
Po
Przed snem wypij co najmniej dwie szklanki wody mineralnej. Może być również z dodatkiem cytryny. W ten sposób uzupełnisz nie tylko niedobór wody, ale także witaminy C. Wodę mineralną warto także mieć pod ręką, na wypadek jakbyśmy się przebudzili spragnieni niczym Smok Wawelski. Dużo snu i dużo wody to najlepsze i najzdrowsze lekarstwo na syndrom dnia następnego.
Na następny dzień
Na śniadanie najlepiej zjeść jajecznicę, barszcz czerwony, żurek lub rosół. Warto także wypić sok z pomidorów, który uzupełni braki potasu. Herbata z cytryną i miodem uzupełni niedobór witaminy C i glukozy. To właśnie, obniżony poziom tego cukru sprawia, że czujemy się zmęczeni. Niektórzy wolą jednak kawę z cytryną, która szybciej stawia na nogi. Poziom glukozy, a także magnezu podniesiemy także zjadając kawałek czekolady lub banana.
Podobno na kaca świetnie pomagają także lody oraz mleko z miodem i masłem. Nie tylko ugasimy nimi pragnienie, ale także zmniejszymy ból głowy. Należy natomiast uważać na środki przeciwbólowe. Nie zalecamy ich przyjmowania. Co prawda łagodzą ból głowy, ale podrażniają i tak już obciążony przez alkohol układ pokarmowy.
Na nogi z pewnością postawi nas zimny prysznic. Natomiast wysiłek fizyczny, najlepiej na świeżym powietrzu, dotleni organizm i przyspieszy metabolizm w związku z czym alkohol szybciej ulegnie rozkładowi. Jeśli nie jesteś w stanie biegać, albo jeździć na rowerze, to wybierz się chociaż na spacer.







