Dla niewtajemniczonych, downhill to zjazd rowerem na czas po naturalnych stokach. Ścieszki zazwyczaj są bardzo bardzo wąskie, kamieniste, poprzecinane wystającymi korzeniami. Często są one także urozmaicone uskokami o różnej wysokości.
Od niedawna, na na trasach ustawia się sztuczne skocznie, które czynią ten sport jeszcze bardziej widowiskowym, ale również niebezpiecznym. Zazwyczaj na końcu każdej trasy znajduje się duża skocznia.
Zawodnicy są zazwyczaj wypuszczani na trasę w trzydziestosekundowych odstępach. Jeden przejazd trwa zazwyczaj około 2 – 5 minut. Oczywiście wygrywa ten, kto daną trasę pokona w najkrótszym czasie. Wyścigi często wygrywane są dosłownie ułamkami sekund.
Downhill jest sportem bardzo urazowym. Trudny teren oraz duża prędkość z jaką poruszają się zawodnicy, sprawia, że o wypadek nie trudno. Bezpieczeństwa nie jest w stanie zapewnić, nawet cały zestaw ochraniaczy: na ręce i nogi, rękawice zakrywające całe dłonie oraz zintegrowane kaski z osłoną.
Do downhillu używa się specjalnie przystosowanych rowerów. Mają one specjalne amortyzatory, hamulce, a nawet kierownice. Są także dość ciężkie, gdyż ważą około 16 – 20kg. Zawodnicy muszą wykazać się, więc niezwykłą sprawnością fizyczną i refleksem, ale również siłą. Zapewne downhill jest sportem, dostarczającym zarówno niezłej dawki adrenaliny, jak i mocnych wrażeń.







